Jak ico stało się bronią nr 1 dla oszustow?

Spojrzmy prawdzie w oczy, model Initial Coin Offering przeszedł na ciemną stronę na długo przed jego niechlubnym koncem. Kryptowalutowe nagłowki o astronomicznych opłatach za co drugi czy trzeci projekt już dawno odeszły do lamusa. Puste obietnice złotego wieku już dawno minęły, a świat przekonał się, że ponad 80% projektow rynkowych to schematy Ponziego i piramidy finansowe, wszelkiego rodzaju oszustwa, mające na celu jedynie przyciągnięcie ogromnych ilości pieniędzy na skalę globalną. Zdaliśmy sobie sprawę, że garażowe start-upy nie zdołały stworzyc nowej marki Apple czy Microsoft. Jak więc doszło do powstania tak obiecującego przedsięwzięcia??

Raj dla cyfrowych piratow

Na początek krotki rzut oka na historię. U progu ery ICO niewiele osob wiedziało o technologii blockchain, a jeszcze mniej specjalistow. "Przyjdź, zobacz, wygraj" na tym rynku okazało się byc receptą na sukces i okazją do szybkiego zarobku. Ci, ktorzy weszli do nowej dziedziny, natychmiast stali się "specjalistami" w swojej dziedzinie za sprawą magicznej rożdżki DLT. Obecnie większośc adeptow, guru i ewangelistow kampanii PR i marketingowych ICO usuwa z LinkedIn wszelkie ślady swojego zaangażowania w projekty crowdfundingowe reklamowane jako "łamiące standardy" i "rewolucjonizujące" każdą branżę, z ktorą blockchain mogłby byc związany – niezależnie od praktycznych korzyści nowej technologii dla danej dziedziny.

Od 2016 roku, nowa "gorączka złota" szybko ogarnęła technikow i stopniowo eskalowała u innych. Kryptowaluty, ktore po cichu istniały w swojej niszy od 2009 roku, gwałtownie zyskały na wartości, a potem stało się jasne, że w tej sferze można zarobic naprawdę duże pieniądze. I zarabiali pieniądze – największe ICO (lepiej nie zdradzac nazw) zebrały od 20 do 100 milionow dolarow w ciągu kilku dni, a nawet minut!

Można tu przytoczyc wiele barwnych historii – na przykład ICO przeglądarki Brave od tworcy Mozilli zdołało zebrac zawrotną sumę 36 milionow dolarow w zaledwie 30 sekund (a projekt nie był oszustwem)!).

Początek konca

Faktem historycznym jest, że kwota pieniędzy zebranych globalnie poprzez ICO wyniosła 3,3 miliarda dolarow tylko w pierwszym kwartale 2018 roku. Dla porownania, w całym 2017 roku za pośrednictwem ICO zebrano 6,1 mld dolarow! Kwota zebrana przez projekty ICO osiągnęła szczyt w lutym 2018 roku na poziomie 2,6 mld. Dolary amerykanskie. Stawka wzrosła.

Po świetnym początku, nowa historia crowdfundingu szybko poszła w doł. Wielu prezesow oraz firm projektowych i wspierających zarobiło w tej branży miliony, ale oczekiwania inwestorow nie zostały spełnione. Ogromna już armia projektow blockchainowych codziennie zasilała swoje szeregi nowymi "żołnierzami", a wraz z projektami pojawiały się oczywiście nowe monety na Coinmarketcap. Kiedy młotek SEC zaczął uderzac, było ich już tysiące – oczywiście 95% z nich traciło na wartości już kilka tygodni po zakonczeniu ICO.

Niektorzy z marketerow ICO dostrzegli możliwośc zarobienia pieniędzy na zapewnieniu bezpieczenstwa innym crowdsales – i zaczęli tworzyc tzw. bezpieczne platformy handlowe, ale większośc z nich rownież skonczyła w dołku.

"Wszystko przepadło."

Podczas gdy ponad 4000 projektow ICO zdołało zebrac łącznie około 12 miliardow dolarow w czasie trwania modelu, większośc z nich upadła w ciągu czterech miesięcy od rozpoczęcia wszystkich etapow sprzedaży swoich tokenow. Badanie przeprowadzone przez małą grupę z Boston College w Massachusetts poprzez analizę aktywności na Twitterze wykazało, że tylko 44,2 procent projektow tokenowych pozostało aktywnych przez piąty miesiąc lub poźniej.

Jednak nawet wdrożenie pod koniec 2018 r. takich podejśc jak DAICO, ICCO, a nawet modelu Security Token Offering niewiele zmieniło. Start-upy z powodzeniem pozyskiwały pieniądze także w ostatnim czasie – ale na zupełnie inną skalę. Na przykład, maksymalne zyski obserwowane w 2018 r. obecnie gwałtownie spadły, jak pokazują najnowsze statystyki.

Projekty ICO przyniosły w pierwszym kwartale 2019 r. łącznie 118 mln dolarow – 58 razy mniej niż w ubiegłym roku! Co więcej, The Wall Street Journal, powołując się na dane z zasobow analitycznych TokenData, zauważa, że z 2500 projektow, ktore zasoby te śledziły od 2017 roku, tylko 45% było w stanie pozyskac finansowanie. Jednak tylko 15% tokenow, ktore odniosły sukces w ICO, jest notowanych na poziomie lub powyżej ceny z ICO.

Przypomnijmy, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy amerykanska Komisja Papierow Wartościowych i Giełd (SEC) wniosła zarzuty przeciwko startupom ICO Paragon, AirFox i Gladius.

Perspektywy na przyszłośc?

W 2019 r. pałeczkę przejął jedynie model IEO, stając się nową wyspą nadziei dla inwestorow zmęczonych glutem ICO. Większośc firm technologicznych zaczęła częściej wykorzystywac go do finansowania swoich przedsięwzięc. Kluczową zaletą nowego modelu jest rzeczywiste zaufanie. Giełdy robią to, aby utrzymac dobrą reputację, kontrolując emitentow tokenow. W ten sposob można wyeliminowac nieuczciwe i podejrzane projekty dzięki pozyskiwaniu funduszy poprzez platformy wymiany – IEO RAID, jest jednym z ostatnich świetnych przykładow.

Bittrex w marcu 2019 roku wydał głośne oświadczenie o anulowaniu IEO dla projektu RAID na godziny przed crowdsale. Powodem nagłej rezygnacji było zakonczenie wspołpracy pomiędzy RAID a OP.GG. Według Bittrex, partnerstwo między tymi dwoma firmami było istotną częścią projektu, a kiedy giełda kryptowalutowa dowiedziała się o tym wydarzeniu, zdecydowała się anulowac sprzedaż tokenow, ponieważ uważała, że nie leży to w interesie klientow Bittrex.

Era kryptomanii i oszustw, a także astronomicznych zbiorek funduszy wydaje się byc zakonczona, gdyż IEO oferuje zupełnie inne podejście do crowdfundingu projektow. Zostancie z nami i przeczytajcie o tym w naszym następnym artykule!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *